Wyszukaj w katalogu

Polecane firmy
LUK STUDIO Pracownia Projektowa - Architektura

LUK STUDIO Pracownia Projektowa - Architektura

Poleć nas innym
Pokutujące mity na temat stalowych balustrad
(2018-10-18)
 
stair-hand-hold-1336437_960_720.jpg
 
Stalowe balustrady wyglądają świetnie, ale z jakiegoś powodu nawet wśród profesjonalistów cały czas krąży wiele kompletnie nieprawdziwych informacji na ich temat. Warto przyjrzeć się im z bliska, żeby zrozumieć, na czym polegają błędy.

Stal nierdzewna też rdzewieje

To zasadniczo prawda, ponieważ każda stal jest podatna na korozję. W przypadku stali nierdzewnej proces ten jest ekstremalnie powolny i w zdecydowanej większości przypadków można go pominąć. Prawdopodobnie źródłem tego błędnego przekonania jest stal nieco gorszej jakości, jaką można było kupić kilkanaście lat temu. Nawet wtedy plamy rdzy miały jedynie charakter powierzchowny i pojawiały się przede wszystkim ze względu na to, że stal o średniej odporności stosowano na przykład do budowy słupków przydrożnych narażonych na kontakt z solą drogową. Balustrady stalowe nie rdzewieją, a przynajmniej nie w takim tempie, żeby w ogóle warto było się tym przejmować.

Stal jest „brudnym” materiałem
Odkrycie źródeł tego absurdalnego przekonania nie jest dziś możliwe. Całkiem prawdopodobne, że to opinia rzucona przez producentów innych balustrad – takie działanie w dzisiejszym świecie nikogo nie dziwi. Faktem jednak jest, że stal ma gładką powierzchnię, która utrudnia przyleganie zanieczyszczeń i ułatwia ich samoczynne opadanie. Mało tego – stal nierdzewna wykazuje nawet delikatne właściwości bakteriobójcze i bakteriostatyczne, więc jako materiał do konstrukcji na przykład wewnętrznych balustrad schodowych sprawdzi się pod względem higienicznym znacznie lepiej niż drewno.

Stal za dużo kosztuje
Łatwo jest posługiwać się takimi ogólnikowymi zarzutami. Eksperci portalu gigastal.pl przyznają, że można bez trudu znaleźć materiały tańsze niż te wykorzystywane do budowy balustrad, ale ta sprawa ma drugie dno. Wszystko rozbija się bowiem o trwałość i jakość. Po prostu stal, która nie wymaga żadnych zabiegów pielęgnacyjnych ani konserwacyjnych nawet po parunastu latach, jest droższa od miękkiego drewna, które trzeba regularnie odnawiać. Zresztą – także balustrady stalowe można zbudować w różny sposób i jedne będą droższe, inne tańsze. Wydawać by się mogło, że dla branży budowlanej nie jest to żadnym odkryciem, ale wciąż zdarza się, że doradcy budowlani rzucają ogólnikami, chcąc namówić klientów na niekoniecznie najlepsze rozwiązania. A wystarczyłoby wcześniej sprawdzić konkretne ceny, przeprowadzić kosztorysowanie, a na jego wynik spojrzeć nie tylko przez pryzmat kosztów budowy, ale także w perspektywie 5, 10 czy nawet 20 lat. Wtedy wyniki mogą być bardziej zaskakujące.